My艣l臋 sobie dzisiaj o tym jak by艂o kiedy艣, magiczne chwile w kt贸rych dzia艂y si臋 niesamowite rzeczy. Moje dzieci艅stwo z punktu widzenia ma艂ego dziecka by艂o bardzo szcz臋艣liwe, ale gdy teraz patrz臋 przez pryzmat czasu to 艂api臋 si臋 za g艂ow臋 my艣l膮c jak na du偶o rzeczy nie zwraca艂am uwagi, te kt贸re dzia艂y si臋 do oko艂a mnie. Zaczn臋 od tego, 偶e wychowywa艂am si臋 jako dziecko na wsi lecz pod koniec podstaw贸wki przenie艣li艣my si臋 do miasta, nie by艂o to jakie艣 nag艂e przeprowadzenie si臋, gdy偶 nasz dom ju偶 sta艂 tam ok 10 lat tylko po woli by艂 remontowany, wi臋c du偶o czasu sp臋dza艂am "na budowie" oraz w obr臋bie mojego osiedla, wi臋c nie by艂o to dla mnie jakim艣 wielkim prze偶yciem i nag艂ym zmianem otoczenia. Co by艂o tak magicznego w moim dzieci艅stwie? to 偶e czas prawie nie istnia艂, a wszystko co robi艂am trwa艂o wieczno艣膰 i by艂o dla mnie naprawd臋 艣wietne nawet te z艂e chwile mia艂y sw贸j urok. Do szko艂y jecha艂o sie rowerem a nawet sz艂o piecht膮 a nie by艂o to blisko 馃槉 Bieg艂o si臋 szybko do domu 偶eby zdarzy膰 na "Zbuntowany Anio艂" albo "Power Rengers", a bajki by艂y tylko o 19 lub rano w soboty. Jedyna muzyka jaka si臋 s艂ucha艂o to 30 ton albo radio, czasem si臋 mia艂o kasety. Pami臋tam jak siostra dosta艂a kaset臋 Britney Sperars to dopiero si臋 ja s艂ucha艂o albo juz jak mialo si臋 bumboxa to jedno CD si臋 s艂ucha艂o na pami臋膰. Zdj臋cie si臋 robi艂o jedno zajebiste na rok bo szkoda kliszy i tylko na specjalne okazje 馃槀馃槀 Szko艂臋 te偶 wspinam dobrze, mia艂am du偶o przyjaci贸艂 i na og贸艂 by艂am lubiana. Zabawy na dworze by艂y najlepsze , ile to my baz zbudowali艣my, ile g艂upich pomys艂贸w, ile wypadk贸w, ile przeskrobalismy.... Ale waro by艂o, podam par臋 przyk艂ad贸w: 1. Siostry zastanawia艂y si臋 jak ro si臋 biega na belce (chyba za du偶o TV) a kto by艂 kr贸likiem do艣wiadczalnym? Hmmm... Najm艂odsza ja 馃槀 a ja ze te偶 by艂a ciekawa to wesz艂am i biege a one pchaj膮.... Jak ja spadlam na plecy uuuu do dzi艣 mam problemy z kregoslupem uszkodzilam go, nie moglam wsta膰 chyba przez godzine potem jako艣 dosz艂am do domu ale chyba przez 2 tygodnie nie mog艂am biega膰. Rodzice olali to 馃槩 2. Roszpalilismy super duze ognisko , gdzie? Za stodola! Jej ! Skonczylo sie dobrze ale malo brakowalo 3. Zabawy w stodole byly hardcor. Chowali艣my sie mi臋dzy belkami i snopkami a jedyne co nas zabezpieczalo to sznurek przywiazany do nogi "zeby sie nie zgubi膰" ojej jak se teraz przypomne to nie wiem co by bylo gdyby sie jakas belka na nas zwalila, bo to ze dziadek nas z tamt膮d wygania艂 pokrzyw膮 wcale nas nie zniech臋ci艂o. By艂o mnustwo takich akcji mniej bardziej hardcorowych to mimo tego, 偶e w domu by艂 nie zbyt dobrze ojciec pi艂, awantury, r臋koczyny to i tak uwa偶am 偶e by艂am w tedy bardzo szcz臋艣liwa , gdzy偶 zawsze mog艂am uciec z domu na dw贸r do przyjaci贸艂 , zwierz膮t i ro艣lin. W mie艣cie ju偶 tak pi臋knie nie by艂o ale to w innym po艣cie 馃槉 Wiec gdybym mog艂a jeszcze raz wybiera膰, to nie wiem czy nie lepiej byby艂o zosra膰 na wsi w naszym wypadku to by艂a katastrofa rodzinna. Cz臋sto chcia艂a bym si臋 cofn膮膰 do tych czas贸w, prze偶y膰 to jeszcze raz... te wszystkie wyprawy, znajomo艣ci, zabawy, przygody ahhh... Dla mnie jest to naprawd臋 co艣 niesamowitego, 偶ycie bez komputer贸w, tablet贸w, telefon贸w... wiem teraz jestem maniakiem technologii, ale szerze o wiele lepiej mi si臋 偶y艂o bez tego. Bo teraz wydaje si臋 wszytko takie puste i beznadziejne, dni s膮 kr贸tkie i uciekaj膮 tak szybko, a wszystkie dziecinne marzenia zanik艂y wraz z wkarczaniem w 偶ycie doros艂ego cz艂owieka. M
Brak komentarzy:
Prze艣lij komentarz